Navigation Menu+

Niezrozumiałe pasje

Posted on Lut 17, 2017 by in Hobby, Styl życia |

wow

Czasami nie rozumiem pasji mojego męża. Tym razem kupił systemy gips karton i powiedział, że szykuje dla mnie niespodziankę. Ostatnio tych niespodzianek było dość sporo. Co chwila coś tam sobie budował, kleił, przygotowywał. Praktycznie co weekend widziałam go w swojej pracowni, jak przy czymś dłubie. Ja oczywiście wolę zakupy. A najlepiej wyprzedaże. Zawsze można upatrzyć coś ciekawego. Z drugiej strony bardzo mnie ciekawiło, co przygotowuje. Jak sam to określił, miała to być najlepsza konstrukcja i doskonała inwestycja, jaką dotąd poczynił. Tak czy siak postanowiłam mu nie przeszkadzać i umówiłam się z przyjaciółką na małe zakupy.

Biorąc pod uwagę, co kupiłyśmy, chyba jednak nie można o nich powiedzieć, że były małe. Najważniejsze jednak, że obie wróciłyśmy szczęśliwe do domu. Mąż wciąż siedział w swojej pracowni, więc zajęłam się przygotowywaniem kolacji. Mam nadzieję, że dobrze mu pójdzie, ale również i na to, że mój dzisiejszy wymysł kuchenny będzie mu smakował. W końcu starałam się, jak mogłam. Zupełnie, jak on, gdy tworzy te swoje rozmaite konstrukcje.

Ale wiecie co – lubię takie niespodzianki, lubię być zaskakiwana, lubię jak coś się w około dzieje;)